Poniedziałek
20 Listopada

Wt

Śr

Czw

Pią

Sob

Nie
Facebook

T. Love i Dezerter na Dniach Brwinowa

Dwa (9-10 września) dni wyśmienitej zabawy w Brwinowie ze wspaniałymi gwiazdami. Na scenie zaprezentują się ikony polskiej sceny muzycznej – T. Love i Dezerter.

Kilka tygodni temu mieszkańcy Brwinowa świętowali dożynki, podczas których gwiazdą wieczoru był zespół Bayer Full. Najbliższy weekend to kolejna okazja do znakomitej zabawy. Dni Brwinowa rozpoczną się od emocji sportowych. 9 września o 10.30 na boisku przy ul. Piłsudskiego staną naprzeciw siebie drużyny KS Teresin i BKS Naprzód Brwinów. Mieszkańcy będą mogli również zwiedzić nową halę sportową.

Tegoroczne Dni Brwinowa odbędą się na placu ul. Dworską, ul. Marsz. J. Piłsudskiego i ul. Przejazd. W sobotę o 17.00 w akcji będzie można zobaczyć prawdziwych herosów. Wojciech Nitecki przygotował zawody siłaczy. Nie zabraknie atrakcji dla najmłodszych! Jednak wszyscy będą spoglądać na zegarki  i wypatrywać na scenie T. Love (20:00). Zespół stworzył takie przeboje jak: „Warszawa”, „King”, „IV Liceum Ogólnokształcące”, „Ajrisz”, „Chłopaki nie płaczą”.

Niedziela rozpocznie się od mszy św. w intencji ojczyzny w kościele św. Floriana, która odbędzie się o 10.30. Następnie uroczystości przy pomniku 36. pułku piechoty Legii Akademickiej na Rynku. Po południu liczne atrakcje kulturalne m.in. warsztaty artzinowe i wystawa abotak. Muzyczny wieczór uświetni koncert punkrockowego zespołu Dezerter (20:00). Dni Brwinowa zakończy nocny spektakl teatralny na scenie plenerowej przez pałacem w Parku Miejskim, który zaplanowano na 22.00. 


Jakub Małkiński
jakub.malkinski@wprmedia.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 4

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Gość

Ojej, nie disco polo w Brwinowie?! Cóż za pozytywna zmiana, cóż za normalność! Czy zmieniły się władze miasta w międzyczasie? Szok!

Gość

T-love uwielbiam miłością sentymentalną. Kiedyś bez nich nie mogły się odbyć żadne juwenalia :-D

op

A ja rozumiem fenomen.

Gość

nie rozumiem fenomenu t-love. wokalista falszuje, nie da sie tego ukryc.